przestój
Data dodania: 2010-08-31
Niestety nie moglam dotrzymać słowa i odwiedzić Waszych blogów. Nie miałam zupełnie głowy. Nie chciałam zapeszać ale Maciuś był w szpitalu. Teraz jest już ok
Na budowie cisza. Płytkarze pojechali na pogrzeb a kominkarzom zabrakło kilku cegieł. Musimy je sprowadzić i wtedy dokończą. Mama od wczoraj pali w nam kominku. Niesamowite uczucie. Wpadłam wczoraj wieczorem nacieszyć się widokiem.
Podłogi w łazienkach zrobione w połowie. Może będę dzis na budowie...wróć w domku i pstryknę kilka fotek
Nie wiem jak my się mamy tam wprowadzić za 2,5 tygodnia!!!
Komentarze